Menu

Katniss i Peeta: Opowieść o wielkiej, sile miłości

Nowe życie, Katniss i Peety Mellarków

Świąteczny zawrót głowy - czy to koniec Niezgodnej?

karamel56

Hej. Już na wstępie chciałam was poinformować że to będzie krótka notka informacyjna odnośnie całego szumu jaki teraz mam przed sobą. 

Otóż. Są dwie sprawy. 

I. Idą święta. Mam niesamowite urwanie głowy, po za tym wyjeżdżam do babci. Przepraszam że nie dodałam wczoraj rozdziału ale nie miałam na niego żadnego pomysłu. 

**************************************

II. Ostatnio powróciłam do bloga o Niezgodnej. Było tam 7 rozdziałów. Ponieważ nikogo tam nie ma usunęłam prawie wszystkie rozdziały. Zostawiłam tylko trzy pierwsze. Dlatego waham się czy nie usunąć tego bloga. 

Niestety mój problem polega na tym że nie mam pomysłów na kontynuację tej historii. Niby coś mi tam świta ale zaraz ten pomysł znika. Nie umiem też opisywać za dobrze emocji Cztery... (kto wie, ten wie o co mi chodzi) Jego emocje opisuje się trudniej niż emocje Peety.

Peeta jest bardziej troskliwy, opiekuńczy, otwarty i wylewny. 

Tobias jest... no właśnie... zamknięty w sobie, trochę wredny, nie okazuje swoich uczuć. Na pewno troszczył się o Tris, kochał ją mocno (no bo gdyby jej nie kochał, nie załamałby się tak po jej śmierci). 

Po prostu... trudno przedstawić go w odpowiednim świetle... tak żeby go nie zmemlowić. Wiecie. Nie zrobić z niego faceta-baby. Takiej ciapy i mazgai. 

#####################

Na moim drugim blogu nie pojawiają się też czytelnicy... ludzie wy naprawde tak nienawidzicie Niezgodnej czy po prostu nie umiecie korzystać z przeglądarki internetowej? 

Wiem że to co powiedziałam może być lekko kontrowersyjne, ale czy nie na tym polega bycie blogerką? By być kontrowersyjną? Odcinać się od stereotypów i wyrażać otwarcie własne zdanie? 

Problem tkwi też w tym że straciłam nadzieję na to że dalsze ciągnięcie tej historii ma sens. Kiedy po przeczytaniu Wiernej wpadłam w małą depresję wiedziałam że tylko blog pozwoli mi się od tego odciąć (tak też było kiedy po Kosogłosie wpadłam w depresję z powodu śmierci Prim). Wtedy pomogło mi pisanie bloga. Ale teraz czuję że ta historia musi po prostu, pozostać taka i nie wolno w nią ingerować i rozdrapywać jej na nowo. Może kiedyś... teraz nie. 

#########################

Napiszcie mi w komentarzu co o tym myślicie i co powinnam zrobić. 

Przepraszam że was zanudziłam swoimi problemami.

 

#####################

Wesołych świąt życzę. 

Zapraszam do czytanie poprzedniej notki. 

Ściskam i całuję 

karamel56

© Katniss i Peeta: Opowieść o wielkiej, sile miłości
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci